Pasożyty
                       Jest wiele tematów które w dyskusjach towarzyskich przemilcza się jeśli, dotyczą naszego zdrowia.

         W szczególności niechętnie mówimy o zaparciach, hemoroidach, grzybicy czy pasożytach.  Ale kto będzie się chwalił owsikami czy glistą ludzką? Chyba, że ma lamblie i przywiózł ją z pobytu w egzotycznych krajach czy Afryce . Co gorsze zakażenia pasożytnicze są niedoceniane zarówno przez nas jak i przez lekarzy, niechętnie nosimy kał na badania a  w laboratoriach analitycznych laborantki wolą oglądać eleganckie rozmazy krwi, niż badać kał na obecność jaj pasożytów. Lekarze jeśli  już dają skierowania, to najczęściej na jednorazowe badanie,  czasem na 3 .  Tymczasem pasożyty nie zawsze dają się zobaczyć „szybko” czasem badania musza trwać ok. 3 tygodnie ( co kilka dni) gdy nagle w badanym „czystym” do tej pory materiale pojawia się ogromna ilość jaj . Obecnie  wszystko wskazuje na to, to parazytologia będzie specjalizacją przyszłości, bo ludzkość jest coraz bardziej „zarobaczona”.

          Liczba zakażeń pasożytami wzrasta lawinowo. Niedoceniamy pasożyty, które nas powoli niszczą rosnąc i rozmnażają się w naszym organizmie,  prowadząc do wyniszczenia organizmu swego żywiciela. Gdybyśmy wiedzieli ile ich mamy  wewnątrz  naszego organizmu, wrogów jakimi są pasożyty nie zasnęlibyśmy spokojnie , dopóki nie podjęlibyśmy z nimi walki. W obecnych czasach nasze śradowisko jakby sprzyjało rozwojowi pasożytów. Stosowanie coraz silniejszych leków   w tym sterydów , witamin , preparatów białkowych , antybiotyków.

           Życie w stresie , zmęczeniu, złe odżywianie,  używanie konserwantów  prowadzi  do zaburzenia odporności . Co ciekawe , gdy  próbujemy się dobrze odżywiać, zjadamy wiele witamin i minerałów  zapominając co lubią  nasi wrogowie bytujący w nas (pasożyty i wirusy). A one właśnie  lubią witaminy, mikroelementy, a szczególnie żelazo, hormony, białko, bogato - węglowodanowe produkty, cukier.        

 Karmimy je  tym a one  zjadając to wszystko  rozwijają się,  rozmnażają ,  a przy tym zwiększają wydzielanie  toksyn, pochłaniają nasze erytrocyty , osłabiają odporność, burzą  równowagę ,  osiągając określone stadium rozwojowe  nawet  blokują układ odpornościowy , niszczą tkanki  co w efekcie daje  zaburzenia pracy narządów.  Gdy narządy  wewnętrzne źle pracują  organizm jest coraz słabszy a to sprzyja jeszcze bardziej  rozwojowi  pasożytów i  powstaje błędne koło.  Glista może urosnąć do dł. 45cm i składać 245000 jaj\ dobę.     Najdłuższym pasożytem  jest – tasiemiec  możemy zarazić się  np. jedząc mięso rybie. Dorosłe rybie glisty mogą rozwinąć się do15 m i składają jednorazowo do 100 000 jaj.    Pasożyty mogą żyć w nas latami nie dając objawów a ich obecność odczujemy jak już będzie z nami bardzo źle a pasożytów ogromne ilości  co czasem prowadzi w przypadku glist do zaczopowania jelit . 

                Co robić ?  Najlepiej zacząć już dziś od usprawnienia kanałów wydalniczych stosując nopalin i ac-zymes , głodząc swoje pasożyty, stosując na godzinę przed jedzeniem citromax & chromium lub Chromium max. Eliminując z pożywienia wszystko co one lubią aby zahamować ich   rozrost   a po ok. tygodniu ,( dwu )wprowadzić Paraprotex.  Stosując dawki odpowiednie dla wieku i wagi Ciała . Więcej na ten temat tutaj>>>>